Katarzyna Gryczewska
Odsłony: 13

Prowadzenie rozmowy z nastolatkiem na temat jego potrzeb i problemów jest nie lada wyzwaniem dla każdego rodzica,. Dobrze poprowadzona rozmowa to podstawa budowania prawidłowej relacji między rodzicem, a dzieckiem. Niezwykle ważne jest, aby rozmowy z własną pociechą nie ograniczały się jedynie do tematów związanych ze szkołą. Lakoniczne pytania stawiane przez rodzica: „Jak tam w szkole”, „Lekcje odrobione?” „Jaką dziś ocenę dostałeś” sprawiają, że młody człowiek zniechęca się do prowadzenia dialogu z rodzicem, udziela krótkich odpowiedzi na tym samym poziomie: „OK” „W porządku” „Może być”, po czym znika do swojego pokoju, zamyka się we własnym świecie.
Niestety, zdarza się, że do poważniejszych rozmów z własnym dzieckiem dochodzi najczęściej w momencie, gdy przekroczy dopuszczalne granice. Zazwyczaj wtedy rodzice podejmują działania, starają się „przemówić dziecku do rozsądku”. Niestety, niewielu z nich stara się poznać prawdziwą przyczynę zachowania dziecka, dotrzeć do jej/jego trudności. Rozmowa z dzieckiem po tym, jak w czymś zawinił, rozpoczyna się zazwyczaj od reprymendy, „kazania” wygłaszanego przez rodzica, a kończy postawieniem przez ojca/ matkę wielu ograniczeń, kar zakazów i nakazów, co w konsekwencji prowadzi do zablokowania kontaktu między nim. Kiedy padają przykre słowa lub rodzic nie traktuje dziecka partnersko, w rozmowie dochodzi do spięć między nimi, zaburza się relacja. Niestety, jeśli raniące sytuacje powtarzają się, szansa na prawdziwą rozmowę staje się coraz mniejsza. Wzajemna bliskość staje się pozorną bliskością, problemy powracają i coraz trudniej jest się porozumieć.

Niezwykle ważne jest, aby zrozumieć, iż młody człowiek nie zawsze wyraża entuzjazm, gdy próbujemy się do niego zbliżyć. Rodzice dorastających dzieci mają przekonanie, iż doświadczenie życiowe, jakim nastolatkowie dysponują, jego autonomia, to w dalszym ciągu zbyt mało, aby relacja między nimi przyjęła bardziej partnerski charakter. Konflikt wewnętrzny, w jakim tkwią rodzice sprawia, że nie bardzo wiedzą, jak móc komunikować się z własnym dzieckiem, nie chcą stracić poczucia bezpieczeństwa, jakie daje im kontrola nad własną pociechą. Warto jest jednak zdać sobie sprawę z tego, iż budowanie relacji z dzieckiem rozpoczyna się już w okresie niemowlęcym, a nie wtedy gdy dorasta. Rodzicom trudno jest dopuścić do siebie fakt, iż dziecko nieuchronnie wkracza w okres dorosłości, dlatego niezwykle ważne jest, aby pomimo licznych przeszkód przygotować siebie i młodego człowieka do nowego dla nich etapu życiowego.
Od tej pory rozmowy między rodzicem a dzieckiem powinny opierać się na wzajemnym szacunku i zaufaniu. Powinny prowadzić do wzajemnej współpracy, a obie strony powinny nauczyć się nowych reguł prowadzenia dialogu i budowania dobrej relacji.

ZASADY BUDOWANIA DOBREJ RELACJI Z DZIECKIEM

1. ROZMAWIAJ Z DZIECKIEM ZAWSZE WTEDY, GDY TEGO POTRZEBUJE.
Często zwykłe rozmowy przy posiłkach, czy podczas wspólnego spędzania czasu pozwalają zbliżyć się do siebie i zacieśnić więzi między rodzicem i dzieckiem. Rozmowy nie tylko na poważne tematy, ale także te o sobie, własnych sukcesach, czy rozczarowaniach budują dobrą relację. W rozmowach z młodym człowiekiem warto jest nie stawiać siebie w pozycji wszechwiedzącego rodzica. Dziecko też powinno usłyszeć, że rodzic w jego wieku również zmagał się z podobnymi wątpliwościami, miał inne pomysły na siebie niż jego rodzice i teraz pomimo dorosłości również zdarza mu się popełniać błędy.

2. STWÓRZ DOBRE WARUNKI DO ROZMOWY.
Rozmowy, które nie dotyczą codziennych spraw, powinny odbywać się w odpowiednich do tego warunkach . Miejsce rozmowy powinno być ciche, spokojne, gdzie nikt nie będzie odwracał naszej uwagi. Telefon, telewizor powinien być wyłączony tak, aby móc w pełni skoncentrować się na własnym dziecku i tym, co przeżywa. Spotkania z własną pociechą mogą odbywać się także poza domem np. w parku czy kawiarence, co podkreśli wyjątkowość spotkania. Należy podkreślić, że rozmowa z dzieckiem nie powinna być prowadzona pod przymusem: „Albo rozmawiasz ze mną teraz, a jak nie, to nie zawracaj mi głowy” . Kiedy na rozmowę nie można czekać, warto jest powiedzieć „Wiem, że teraz jesteś zajęty/zajęta, ale byłabym spokojniejsza, gdybyś poświęcił mi teraz chwilę, abyśmy mogli tę sprawę omówić jak najszybciej”.

3. ZAJMIJ ODPOWIEDNIĄ POZYCJĘ
Podczas rozmowy nie siadaj zbyt blisko lub zbyt daleko własnego dziecka. Kiedy siedzimy zbyt blisko, dziecko może czuć, iż jest pozbawione przestrzeni do wypowiadania własnych myśli i przekonań, bezpiecznych dla niego granic. Natomiast zbyt duża odległość może stwarzać poczucie zachowania dystansu do dziecka, małe zainteresowanie tym, co dziecko do nas mówi i niechęć do niesienia mu pomocy. Celem uniknięcia takiej sytuacji należy zapytać dziecko, jakie miejsce będzie dla niego odpowiednie. Kiedy rodzice siedzą wyżej, dziecko może poczuć przewagę rodzica: „Patrzy na mnie z góry”.

4.SŁUCHAJ UWAŻNIE.
Podstawą udanej rozmowy jest aktywne słuchanie tzn. nie przerywamy wypowiedzi drugiej osoby i nie wtrącamy swoich uwag, nie pouczamy, nie oceniamy, nie pomniejszamy problemów dziecka: „A jakie w tym wieku możesz mieś problemy”, nie porównujemy też do siebie lub innych osób, a tym bardziej do rodzeństwa: „Ja w Twoim wieku… „Zobacz twój brat to radzi sobie w szkole…”- takie stwierdzenia są nie na miejscu. Aktywne słuchanie to nie obrażanie dziecka i nie obrażanie się na niego: „Jak tak będziesz się zachowywał, to ja wychodzę!”.

5. SPRAWDZAJ, CZY DOBRZE ZROZUMIAŁEŚ (PARAFRAZA).
Podczas rozmowy warto jest powtórzyć to, co dziecko do nas powiedziało, (sparafrazować) w przeciwnym razie może dojść do nieporozumień i konfliktów.

6. ODZWIERCIEDLAJ UCZUCIA DZIECKA.
Zasada polega na empatycznej reakcji rodzica na słowa dziecka i zachowania nastolatka: „Widzę, że to co mówisz, jest dla Ciebie trudne, miło mi, że chcesz się ze mną tym podzielić”.

7. UWAŻAJ NA KOMUNIKATY TYPU „JA”.
Komunikat „Ja” pozwala wyrazić swoje uczucia, nie raniąc innych. Każda wypowiedź powinna zaczynać się nie od „Ty” ale od „Ja”. Kiedy zaczynamy formułować komunikat „Ty” „Denerwujesz mnie, kiedy mówię do Ciebie kilka razy, a Ty zamiast mnie słuchać, patrzysz w telefon”- takim komunikatem obwiniamy dziecko za uczucia, jakie wywołuje w nas jego zachowanie. W przypadku wypowiedzi zaczynającej się od „Ja”: „ Denerwuję się, gdy mówię do Ciebie kilka razy, a Ty patrzysz się w telefon”- taki komunikat pozwala na oddanie odpowiedzialności dziecku za skutki, jakie ono samo powoduje.

Należy wspomnieć, iż oprócz rozmowy, w budowaniu i podtrzymywaniu dobrej relacji z dzieckiem pomaga nam również uważność, jaką mamy na to, co dzieje się z naszą pociechą. Przez uważność potrafimy dostrzec to, co się dzieje i co w danym momencie dziecko przeżywa.
Okazywanie zainteresowania życiem nastolatka to kolejna wskazówka do nawiązania dobrej relacji rodzica z dzieckiem. Nie szczędź dziecku pochwał, a w przypadku porażek, pokazuj, że można radzić sobie z trudnościami. Szanuj prawo do podejmowania decyzji, ale pokazuj także konsekwencje jego własnych wyborów.
Ważne jest, aby pamiętać, iż w sprawy nastolatka nie można zanadto ingerować, narzucanie się i zbytnie wypytywanie może przynieść odwrotny skutek. Wystarczy być uważnym obserwatorem i zawsze „mieć rękę na pulsie”.
Chcąc mieć dobrą relację z własnym dzieckiem należy bacznie przyglądać się własnym postawom rodzicielskim, a także sprawdzać, jakie wzorce zachowań sami wynieśliśmy z naszych rodzinnych domów i czy nie przekładamy je na własne dzieci. Wzorce wyniesione z domów rodzinnych mogą wspierać rodziców w wypełnianiu swojej roli rodzicielskiej, ale mogą także znacząco ją utrudniać.

JAK I KIEDY STAWIAĆ GRANICE?
Aby dzieci mogły funkcjonować zgodnie z naszymi oczekiwaniami należy wcześniej ustalić z nimi zasady, którymi będą się kierowały. Dość często zdarza się, iż rodzice wychodzą z założenia, że ich pociechy wiedzą, czego od nich oczekują, przez co nie informują ich o ustalonych zasadach. Takie sytuacje zawsze wywołują konflikty, wysuwają pretensje wobec dziecka, pojawiają się kary.
Stawianie granic jest niezwykle ważne. Dorastający młody człowiek musi wiedzieć, jak daleko może się posunąć i jakie mogą wynikać z tego konsekwencje.

Jak do tego się zabrać?

1. ZAPROŚ DZIECKO DO WSPÓLNEGO USTALENIA ZASAD I KONSEKWENCJI.
Zasady powinny być przestrzegane przez wszystkich członków rodziny. Podczas ustalania zasad ważne jest uwzględnianie zdania nastolatka. Taka postawa pokazuje, że rodzic liczy się ze zdaniem własnego dziecka, przez co łatwiej jest dziecku zaakceptować nawet te zasady, z którymi nie będzie się zgadzał.

2. ZASTANÓW SIĘ NAD KONSEKWENCJAMI.
Utrata przywileju to dobra konsekwencja dla młodego człowieka. Należy rozważyć, jakie konsekwencje będą miały znaczenie dla dziecka. Strach przed utratą ważnego przywileju np. spotkanie z rówieśnikami, wstrzymanie kieszonkowego to dobra droga to nauki przestrzegania zasad i wspólnych ustaleń. Jednak nie należy odsuwać dziecka od działań, które pozytywnie wpływają na jego rozwój np. zajęcia sportowe czy pozalekcyjne.

3. NIE USTALAJ KONSEKWENCJI, KTÓRYCH NIE BĘDZIESZ CHCIAŁ REALIZOWAĆ.
Niekonsekwentne realizowanie przez nas postanowień, umowy przymykanie oka na dotychczasowe ustalenia z dzieckiem, wyręczanie go w jego własnych obowiązkach, daje mu przyzwolenie na łamanie zasad i uczy braku odpowiedzialności.

4. STWÓRZMY W USTALENIU ZASAD BEZPIECZNĄ PRZESTRZEŃ DLA ODRĘBNOŚCI, UPODOBAŃ I STYLU NASTOLATKA.
Należy pamiętać, iż nastolatek potrzebuje wolności w ramach stawianych mu granic, aby eksperymentować i zdobywać nowe doświadczenia życiowe. Z czasem można na próbę poszerzyć zasady i sprawdzić, jak sobie z nimi radzi np. pozwolić na późniejsze powroty do domu, pozwolić na swobodniejszą fryzurę czy ubiór. Dzięki temu nastolatek sam wskaże swoim zachowaniem, jaki zakres odpowiedzialności może na siebie przyjąć. Jeśli pojawią się niepożądane zachowania można powrócić do wcześniejszych ustaleń.

5. OPRACUJ POZYTYWNE KONSEKWENCJE ZA PRZESTRZEGANIE ZASAD.
Nie stosuj nagród za to, co należy do jego obowiązków. Zawsze dostrzegajmy zadowolenia ze starań nastolatka, nawet tych drobnych i nie zapomnij ich skomentować.

6. UNIKAJ WCHODZENIA Z DZIECKIEM W SOJUSZE PRZECIW INNYM CZŁONKOM RODZINY
Taka postawa pozwala dziecku na omijanie i lekceważenie zasad.

7. PAMIĘTAJ, ŻE STOSOWANIE DORAŹNYCH KAR ZAMIAST ZAPOWIEDZIANYCH KONSEKWENCJI NIE UCZY POŻĄDANEGO ZACHOWANIA.
Takie kary rodzą w dziecku zachowania odwetowe, rodzą bunt, wywołują złość, a nawet autoagresję. Kara pozbawia dziecko refleksji, nie daje możliwości pracy nad niewłaściwymi zachowaniami. Ustalone i zapowiedziane konsekwencje pozwalają na samodzielność w podejmowaniu własnych zachowań, dostarczają możliwości uczenia się na własnych błędach.


Opracowała:
Katarzyna Gryczewska - psycholog szkolny

 

Źródło:
1. Węgrzycka-Gilu J. (Narodowy program zdrowia na 2016-2020) rok „Dobre wsparcie plus rozważna kontrola”
2. Materiały własne „Terapia poznawczo - behawioralna dzieci i młodzieży” CBT Warszawa

Kategoria: